Dzisiaj jest: 7 Grudzień 2022        Imieniny: Agata, Ambroży, Marcin
Najlepsza, najzdrowsza to podstawa  bytu wszelakiego przedsięwzięcia.

Najlepsza, najzdrowsza to podstawa bytu wszelakiego przedsięwzięcia.

/ Lwów - Teatr Wielki - Opera Lwowska. - źródło Wikipedia. Filharmonia we Lwowie i Teatr Ludowy w Krakowie powstały cicho, bez hałasów, bez próśb o subwencję; obie zawdzięczają byt…

Readmore..

Po śladach na Wołyń

Po śladach na Wołyń

Na niżej prezentowaną książkę zwrócił moją uwagę Piotr Zychowicz. W „Uważam RZe „ napisał: „ Polakom Wołyń z lat II wojny światowej kojarzy się głównie z ludobójstwem naszych rodaków dokonanym…

Readmore..

Strach nawet o tym pamiętać

Strach nawet o tym pamiętać

/ Autorstwa Grzegorz Naumowicz - Prywatna kolekcja, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16830715 Halinówka została napadnięta nocą z 28 na 29 marca 1943 r. Na pomoc przyszła samoobrona z Huty Stepańskiej, jednak…

Readmore..

Komu zależy na tym, by nie  napełnić młodych dumą  narodową, dążeniem do  ofiarnej służby dla Ojczyzny?

Komu zależy na tym, by nie napełnić młodych dumą narodową, dążeniem do ofiarnej służby dla Ojczyzny?

/ Odnaleziony obraz "Lwowskie Orlęta". Jeszcześmy nie powstali, a już trzeba było bronić tego, co posiadaliśmy. Wojsko polskie powstawało w ogniu, ledwo stworzone poszło w bój o terytorialny stan posiadania…

Readmore..

Dniestr pod Zaleszczykami z góry Kryszczate i Chocim nad Dniestrem

Dniestr pod Zaleszczykami z góry Kryszczate i Chocim nad Dniestrem

i gdyby tak jeszcze przez chwilęnad Dniestru stanąć brzegiemstopy zanurzyć w wodzie i popłynąć w nieznane z jej biegiemusłyszeć zimorodka śpiew plusk ryb w wodzie nad ranem zapach tataraku wśród…

Readmore..

Grudniowy numer KSI (12/2022) wydany

Grudniowy numer KSI (12/2022) wydany

W grudniowej gazecie m.in. Źródła prawdyMinęło 9 miesięcy od wojny i ofiarnej pomocy Polski i Polaków.Czy w imię ....strona 5Boże Narodzenie. Kresowe tradycje świąteczneMimo to pełnią nadal swoją rolę spajającą…

Readmore..

Urodzeni   w ZSRR

Urodzeni w ZSRR

Powoli wymierają Polacy którym zapisano w dowodach osobistych „urodzony w ZSRR”. Właściwie w nowych dowodach już tego zapisu nie ma, pozostał w starych aktach do których zaglądają już tylko historycy.…

Readmore..

Ludobójcy z UPA zabrali mi rodziców, zabrali mi dzieciństwo

Ludobójcy z UPA zabrali mi rodziców, zabrali mi dzieciństwo

/ Napad UPA 13 lutego 1944 r. na polskie kolonie Antonówka Borek, Andresówka, Helenówka Werbska, Stefanówka w gminie Werba. Rys. W. Szwed, były mieszkaniec Andresówki. http://nawolyniu.pl/zdjecia/wlodzimierski/55.htm Niektórzy nasi historycy a…

Readmore..

Nasz dom spalili...

Nasz dom spalili...

Wspomnienia Marii Wróblewskiej z domu Muraszka - mieszkanki Klępicza (gm. Moryń), która przeżyła tragiczne wydarzenia s na południowo-wschodnich Kresach spisał i opracował jej wnuk - Mirosław Siedziako z Cedyni. Opublikowane…

Readmore..

Moje Kresy – Helena Partyka -Czoppa cz.6

Moje Kresy – Helena Partyka -Czoppa cz.6

 W Zbarażu utworzono getto, z dwóch stron zamknięte, ograniczone rzeką Gniezną i wysokim, metrowej grubości murem klasztornym. Nowy okupant rozpoczął realizację programu ostatecznego rozwiązania, czyli wymordowania ludności żydowskiej. Została utworzona…

Readmore..

20 kwietnia 1944 r. pod Jagodzinem  na Wołyniu

20 kwietnia 1944 r. pod Jagodzinem na Wołyniu

W ostatnim czasie ponownie trafiło do mnie ponownie pytanie: „Czy to prawda, że pod Jagodzinem przejściu 27 WDP AK, przez tory (nawiasem mówiąc cztery pary szyn) zagrodziły dwa niemieckie pociągi…

Readmore..

„Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”

„Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”

/ W 1929 roku na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej rozpoczęła nielegalną działalność Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Wyznacznikiem działań tej organizacji było „Dziesięcioro przykazań nacjonalisty ukraińskiego”. Autorem „Dekalogu”, zredagowanego w czerwcu…

Readmore..

”Czerwona Branka”. Ofiary których nikt nie policzył

/ Oficerowie niemieccy i sowieccy na nowo wytyczonej granicy w okolicach Sejn na Suwalszczyźnie, październik 1939 r.

Czytając dziesiątki wspomnień, relacji byłych mieszkańców dawnych Kresów RP, dość często trafiałem na drastyczne wspomnienia z czasów okupacji  określanej "za pierwszego sowieta" (czyli  17. 09. 1939- 06. 1941). Polacy mieszkający na Kresach  od pierwszego dnia napaści armii czerwonej na Polskę traktowani byli jak najwięksi wrogowie związku sowieckiego. Stąd terror NKWD, aresztowania, uwięzienia, różnego rodzaju zbrodnie na Polakach ( W tym Zbrodnia Katyńska), masowe deportacje na wschód rodzin wojskowych, policjantów, leśników, nauczycieli, inteligencji polskiej. Do tego sowieci 29 listopada 1939 r. łamiąc prawo międzynarodowe, nadali mieszkańcom okupowanych przez Armię Czerwoną Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej sowieckie obywatelstwo.  Tym sposobem młodych mężczyzn z terenów okupowanych objęto obowiązkową służbą wojskową w szeregach Armii Czerwonej.

Mimo, że pobór miał objąć roczniki 1917 - 1919, do armii powołano również  mężczyzn z roczników 1906-1916, którzy przed 1939 r. z różnych przyczyn  uniknęli poboru do Wojska Polskiego. Dzięki atakowi Niemców w 1941 r., Sowieci  zdołali przeprowadzić  jedynie dwa pobory: jesienny w 1940 r. i wiosenny w 1941 r. Mimo to do Armii Czerwonej trafiły tysiące młodych Polaków. Tomasz Bereza podaje liczbę poborowych: 100 tys., Alfred Wirski autor książki:  "Moje życie w Armii Czerwonej" sugeruje liczbę 200 tys., Kamil Stepan podaje, że do Armii Czerwonej wcielono, według różnych szacunków – między 150 a 210 tys. młodych Polaków. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej i serii klęsk Armii Czerwonej w pierwszym miesiącu wojny, los zmobilizowanych  był tragiczny: jeżeli nie zginęli w pierwszych dniach wojny, to trafiali do niemieckich obozów jenieckich, gdzie jako Rosjan skazywano ich na śmierć głodową. Nie lepsza była sytuacja również tych, którzy trafili do  sowieckich jednostek wojskowych w głębi Związku Sowieckiego jako "politycznie niepewni", warunki tej „służby” nie różniły się od warunków skazańców w łagrach. Ciężka praca przy byle jakim wyżywieniu, złych warunkach zakwaterowania i braku opieki medycznej, przyczyniły się do dużej śmiertelności. Dlatego autorzy wspomnień pisali, że z reguły po poborowych ślad zaginął. Nie mniej nielicznym udało się trafić do armii Andersa albo do 1 dywizji im. T. Kościuszki. Nim jednak do tego doszło warto odnotować, że w grudniu 1939 r. Sowieci zarządzili obowiązek rejestracji mężczyzn urodzonych w latach 1890 - 1921, a także kobiet z przeszkoleniem sanitarnym. Wiadomości o wydarzeniach na Kresach docierały do  Polskich władz na uchodźstwie, które wydały w tej sprawie instrukcję dla Kraju, nakazując, by w wypadku, gdyby doszło do poboru, starać się wysyłać ludzi do Francji, przez rumuńską granicę. Niestety sieć konspiracyjna nie była w najlepszej kondycji. Nie wszędzie działano jak w zapomnianym dziś 20 tys. miasteczku : Czortkowie, gdzie  zawiązało się niewielkie podziemie. Organizację od października 1939 r. tworzył hm. Józef Opacki, wcześniej komendant miejscowego Hufca Harcerzy Kresowych. Była to Polska Organizacja Walki z Wrogiem. W międzyczasie powstały również kolejne ugrupowania podziemne. Heweliusz Malawski, podporucznik rezerwy i technik dentystyczny utworzył organizację opartą o uczniów gimnazjum. Młodzi Polacy, by uniknąć poboru do Armii Czerwonej, zdecydowali się na ucieczkę z Czortkowa i przedostanie się do Francji. Wieczorem 9 stycznia 1940 r. w willi rodziny Wasilewskich zebrała się grupa czortkowskich konspiratorów. Nie uczestniczył w nich Opacki, obecny był   natomiast Malawski, który uznał, za konieczne zbrojne opanowanie miasta. Jeśli by się to powiodło, konspiratorzy w dalszej kolejności mieli uwolnić wszystkich więźniów.

 Opracowano szczegółowy plan ataku na sowieckich strażników, odbicia więźniów i opanowania najważniejszych punktów miasta. Ostatnim punktem miała być ucieczka podstawionym na dworcu pociągiem do Rumunii. Wieczorem 21 stycznia 1940 r - w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego - żołnierze podziemia zebrali się w miejscowym kościele oo. dominikanów. Rozdzielono zadania. W mroźną, śnieżną noc odbyła się walka o zdobycie najważniejszych punktów miasta, w tym opanowanie dworca.

Starcia z Sowietami były krótkie, ale zażarte. Niestety ze względu na zimowe warunki do Czortkowa nie dotarła część zmobilizowanych wcześniej w okolicy konspiratorów,  mimo tego Polacy podjęli walkę. Ostatecznie plan się załamał. NKWD krwawo rozprawiło się z pojmanymi konspiratorami. Według obliczeń sowieckich - 128 osób aresztowano, co najmniej 24 powstańców rozstrzelano, ponad 50 wysłano do łagrów. Jeżeli chodzi o przywódców -  ppor. Heweliusz Malawski, por. Janusz Kowalski, czy ppor. Woszczyński zniknęli. Co się z nimi stało, nie wiadomo. Był to pierwszy polski zryw wolnościowy pod okupacją sowiecką. Za czasów PRL o tym wydarzeniu nie wolno było opowiadać, z wiadomych względów, ale i obecnie również sprawy kresowe nie  budzą wśród rządzących większego zainteresowania. Jednak temat Polaków w Armii Czerwonej znalazł zainteresowanie w rodzimej kinematografii, powstały nawet dwa polskie film wojenne: "Zasieki z 1973 r." i "Do krwi ostatniej "… z 1978 r.  Oba jednak zostały zatrzymane przez cenzurę i jako "pułkownicy" przeleżeli dziesięć lat .

 Źródła:
1) Tomasz Bereza : " Kresy Wschodnie 1940–1941. Branka do Armii Czerwonej "
 (https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/kresy/70551,Kresy-Wschodnie-19401941-Branka-do-Armii-Czerwonej.html )
2) Alfred Wirski -  "Moje życie w Armii Czerwonej"
3) Kamil Stepan-  "II Wojna Światowa Na Kresach"
HTTPS://WWW.POLITYKA.PL/POMOCNIKHISTORYCZNY/1612051,1,II-WOJNA-SWIATOWA-NA-KRESACH.READ
4)  Przemysław Mosur-Darowski : "Pierwszy zryw przeciw okupantowi. Zapomniane powstanie w kresowym mieście "     https://wiadomosci.onet.pl/kraj/atak-zsrr-na-polske-17-wrzesnia-1939-czortkow-i-powstanie-czortkowskie/j92p868
5)Marcin Więckowski  -" NARODY NIEROSYJSKIE W ARMII CZERWONEJ PODCZAS
II WOJNY ŚWIATOWEJ "